Sapanta, Rumunia – szkolenie ADV – dzień 3
Tego dnia zaczęliśmy od szutrów. Rumuńskich szutrów. Trasy niby takie, jak wczoraj. Ale jakieś łatwiejsze. To, co jeszcze wczoraj sprawiało ogromne trudności, dziś było po prostu drogą.… Więcej…
Tego dnia zaczęliśmy od szutrów. Rumuńskich szutrów. Trasy niby takie, jak wczoraj. Ale jakieś łatwiejsze. To, co jeszcze wczoraj sprawiało ogromne trudności, dziś było po prostu drogą.… Więcej…
Wstałem obolały – wczoraj cały dzień w siodle, dziś wypadałoby się rozruszać. Śniadanie o 9:00 i oczywiście kawa. Dużo kawy.… Więcej…
5:00 rano. Pobudka. Noc nieprzespana, ledwo widzę na oczy. Emocje sięgają zenitu, po półrocznej przerwie znów spotkam się z przyjaciółmi i będzie czas na wspomnienia, nowe przygody oraz zdobywanie nowych umiejętności.… Więcej…